Przed rozpoczęciem badania lekarz przeprowadza wywiad z pacjentem, podczas którego pyta, o to czy któreś zmiany skórne budzą jego niepokój, a także czy pacjent znajduje się w grupie zwiększonego ryzyka zachorowania na czerniaki skóry (np. występowanie czerniaków w rodzinie, korzystanie z solarium, oparzenia słoneczne). Następnie, niepokojące przebarwienia i znamiona, ogląda w dużym powiększeniu
z wykorzystaniem wideodermatoskopu, który swoim wyglądem przypomina latarkę z lupą. Umożliwia ono kilkudziesięciokrotne powiększenie badanego miejsca, a wbudowane oświetlenie boczne dodatkowo pozwala uzyskać „trójwymiarowy obraz” skóry. Uzyskane zdjęcia można łatwo przechowywać i dokonywać na ich podstawie badań porównawczych na przestrzeni lat.
Celem dermatoskopii i wideodermatoskopii jest odróżnienie zmian złośliwych od łagodnych, a także określenie czy dane znamię wymaga wycięcia chirurgicznego, czy też nie. Badanie dermatoskopem powinien przejść każdy raz w roku, najlepiej jesienią lub zimą. Regularne kontrole są szczególnie wskazane dla osób narażonych na częste przebywanie na słońcu oraz z tendencją do powstawania nowych pieprzyków. Ponadto do dermatologa na badanie dermatoskopem powinny zgłosić się jak najszybciej osoby, u których pojawiło się nowe znamię, szybko rośnie, łuszczy się, krwawi, swędzi, ma nieregularne brzegi, niejednolity kolor i szybko się zmienia. Inne niepokojące objawy to sączenie ze znamiona, zaczerwienienie wokół, obrzęk i ból.
Warto poddać się temu badaniu, ponieważ wideodermatoskopia to bardzo skuteczna diagnostyka, do tego bezinwazyjna, dająca nawet 95 proc. szansy na wczesne wykrycie czerniaka złośliwego.

